
Polska klasa polityczna od lat jest nauczona, że polskich kierowców można systematycznie coraz mocniej dociskać. Nie podejmuję się oceny, skąd to się bierze, jednak trudno politykom się dziwić – z sondażu SW Research dla Zero.pl wynika, że egzaminy na prawo jazdy w obecnej formie, która służy do nabijania budżetów ośrodków egzaminacyjnych, właściwie mało komu wadzą.










