


















To już nie są tylko miejskie legendy. Mamy dziś twarde dowody, że politycy nie tylko wpychają swoich do szpitali, ale w dodatku w ogóle się z tym nie kryją. I co najciekawsze, jest to system naprawdę ponadpartyjny: lewica, prawica, centrum. W sprawach zdrowia solidarność polityczna działa bez zarzutu.

W Iranie po raz pierwszy wykorzystano sztuczną inteligencję w celach wojennych. A przynajmniej pierwszy raz szeroko dowiedziała się o tym opinia publiczna. Historia dzieje się na naszych oczach i jestem przekonany, że zostanie po niej ślad w niejednym podręczniku. Bo mamy, Drogi Czytelniku, problem wielodziedzinowy – pisze dla Zero.pl Mateusz Chrobok.

Jeśli szukalibyśmy w Sejmie kogoś, kto nie odstawiał nogi przez ostatnie lata, to Przemysław Czarnek spokojnie znalazłby się na liście pięciu, jeśli nie trzech, największych politycznych walczaków. Jego kandydatura może wielu nie przypaść do gustu. Ale nie taką rolę były minister edukacji ma do odegrania. Przemysław Czarnek ma walczyć, a nie się podobać.


Pamięć historyczna w Rosji służy bieżącej polityce. Pewnie w każdym kraju na świecie tak jest, ale w Rosji jest to przeprowadzane bezpardonowo i brutalnie – pisze dla Zero.pl Grzegorz Ślubowski, były konsul RP w Petersburgu. Rosyjskie władze niszczą polskie miejsca pamięci po cichu, próbując wymyślać preteksty. Nikt przecież nie przeprowadza renowacji, niszcząc najpierw groby czy cmentarze.


Za kilkanaście dni moja mama obchodzi urodziny. Dzięki sobotniej decyzji Jarosława Kaczyńskiego z czystym sumieniem mogę jej powiedzieć, że jest młoda. Niemal tak młoda, jak wschodząca gwiazda polityki, potencjalny przyszły szef rządu Przemysław Czarnek, przedstawiciel zwykłych, normalnych Polaków.


Na meksykańskich ulicach trwa regularna wojna z kartelami narkotykowymi – najkrwawsza od czasu kampanii terroru, która przetoczyła się w latach 80. i 90. przez Kolumbię. Choć trudno w to uwierzyć, wygląda zupełnie inaczej niż w kinie.


Jest! Znalazła się! Po latach wątpliwości w jej istnienie, objawiła się światu w najmniej oczekiwanym z miejsc – na korcie do badmintona. Nie w gospodarce, polityce zagranicznej czy kwestiach społecznych, tylko tam, gdzie lotka w szczytowym momencie pędzi ponad 400 km/h – czyli właściwie adekwatnie do tempa dzisiejszego życia.


Gdyby ludzie nie łamali prawa i nie traktowali swoich samochodów jako broni do torowania sobie drogi w społeczeństwie, działalność parkingowych aktywistów natychmiast by zamarła. Tymczasem ona się rozwija – z korzyścią dla osób zasiedlających tę niszę w mediach społecznościowych, ale czy z korzyścią dla reszty społeczeństwa?